sobota, 26 lipca 2014

Hej! ♥♥♥
Po pierwsze chciałam Was z góry przeprosić za tak długą nieobecność i za tak mało zdjęć.
Ale zajmując się główną tematyką posta.
Moja ulubiona liczba: 13. Czy to znaczy pecha? No, albo jak CZARNY kot przebiegnie drogę? Nieszczęście???
Wydaje się to bujdą, ale zazwyczaj, gdy komuś kibicujesz trzymasz kciuki, prawda? (tak, to też jest przesądem :) ) A co ze zbitym lusterkiem?
A czy przeciwieństwa się przyciągają. Bujda czy prawda? Na dwoje babka wróżyła.
Gdyby prawda - jedno byłoby dopełnieniem drugiego, gdyby bujda - to byśmy się nawzajem pozabijali :).


Ostatnio zaczęłam się cofać w czasie. Obejrzałam wszystkie filmy z lat 80' i 90' i właśnie stąd te zdjęcia i tematyka posta.

Hahahahah :D

Który styl Bardziej do Ciebie przemawia? A przy okazji bardzo polecam :

| H&M |
Co do przesądów- nie warto się tym przejmować.
Znacie jeszcze jakieś?
:)
Następny post pojawi się jak najszybciej- obiecuję- liczę na poniedziałek.

Przy okazji dziękuję za 22 obserwacje! I za ponad 1300 wejść!
Jesteście super- bez Was nie dałabym rady z tym wszystkim wyrobić :).
fot. Amelka


niedziela, 13 lipca 2014

 Hej! ♥♥♥
Cześć! Cześć!
Tak, jak obiecałam dodaje w notce ZDROWE przepisy.
''Nigdy nie mów nigdy''
Zawsze się tego trzymam i ciągle to sobie powtarzam, gdy patrzę w lustro z myślą schudnięcia, ale potem widzę w szafce czekoladki... i nagle cały plan runą.  Ale zawsze warto chociaż spróbować, dlatego dodaję przepis i ćwiczenia.


Składniki: szpinak świerzy, rukola, pieczarki, umyte pomidorki cherry, uprażone pestki słonecznika.
Wszystkie składniki wrzucamy do miski, krojąc wcześniej nieobrane, ale umyte pieczarki. Nie dodajemy żadnego sosu, a szczególnie tzw. czosnkowego z MAJONEZU. Sałatkę mieszamy.
Prosta, ale mega pożywna i do tego bardzo zdrowa, i co ważne smaczna. Przyjemnego gotowania.
Co jeszcze można jeść w dobrej diecie. Bez obaw jedz galaretki, owoce, warzywa, ryby, ryż i kaszę. Absolutnie białego pieczywa i ziemniaków, makaronów- wszystkiego ze skrobią.
Po dobrym posiłku czas na ćwiczenia.
Jedno z najprostszych to zwykłe przysiady- podnoszą pupę.
Szczególnie polecam stosować ''Skalpel''- Ewy Chodakowskiej przez ok.2 tygodnie.


Ale są wakacje... nikomu nie chce się ćwiczyć. Dlatego polecam jogging, czy też zwykłe pływanie w basenie.

| poniższe zdjęcia- Kuba Zawadzki |






Pytania, po nominowaniu do LBA.
Odpowiadam:

                                                             Co motywuje cię do dalszego blogowania?
Inne blogi i czytelniczki mojego. #nice

                                            Jakie masz plany i postanowienia na wakacje?
Na razie remont. 

                               Czy jest coś, co koniecznie chcesz zrobić już od dłuższego czasu?
Wyjechać na obóz aktorsko- modelingowy z Sylwią.

                                                          Kto jest twoim autorytetem?
MJ.

                                                        Jakie najczęściej czytasz książki?
Mam pewien plan, aby przez wakacje przeczytać WSZYSTKIE tomy Harrego Pottera( już 4).

                                                       Jak by wyglądał twój idealny dzień?
#Leżing #plażing #opierdaling.

                                               Jaki kraj/miasto chciałabyś zwiedzić i dlaczego?
Raczej jakie centrum handlowe teraz :D

                                                         Co jest twoją największą zaletą?
Mój najgorszy problem- nie umiem ocenić samej siebie.

                                                                Co daje ci blogowanie?
Miłe wspomnienia na długo...

                                                        Skąd bierzesz pomysły na posty?
Już tak jest :))

                                                         Co najbardziej cenisz w ludziach?
                                                      Szczerośc, choćby tą najgorszą, ale prawdę.

piątek, 4 lipca 2014

Hej! ♥♥♥
Ten tydzień był dla mnie naprawdę najlepszy spośród całego roku! Leniuchowanie, obiady na śniadanie, co najważniejsze, wyłączyłam budzik i już nie muszę wstawać codziennie o szóstej rano!


A jak u Was mijają wakacje? U mnie głośno :). Od wczoraj rozwijam nową pasję- całymi dniami i nocami bębnię na perkusji- rodzice dostają powoli szału. Myślałam, że perkusja to nie za wielki i cichy instrument...
Szczerze mówiąc to jedna z koleżanek podsunęła mi myśl o graniu na perkusji, wczoraj miałam pierwsze spotkanie z nauczycielem i od przyszłego semestru będę chodzić na lekcje gry.
Pierwsze wrażenie, gdy usiadłam za perkusją: WOW!
Pełno tomów, crash'ów, hit-hat'ów i innych skomplikowanych bębnów i talerzy- to wydawało się prostsze. 
Ale czego się nie robi dla pasji...


| bluza- LuzBluz | | portfel- Mohito | 

Co do następnego postu, który pojawi się tuż tuż, pokaże "zdrowe przekąski"( mam nadzieję pomoże mi tata w przygotowaniach- kucharz) i zajmę się zdrowym trybem. Do napisania.